zur Home-PageHOME    |  Gazeta 1  |  Gazeta 2  |  Krzyż pokoju  |  Partnerstwu  |  Echa prasy  |  PAX  |  Links  |  Niemcy   |  M@il  |


 

10 lat miast partnerskich Łobez - Affing
( Herzlichen Dank der Stadt Lobez für die Übersetzung dieser Internetseite :- )

Niemiecko-Polskie porozumienie
Niemcy Reichen wir uns die Hände der Versöhnung ! Polska

Przymusowy robotnik dał początek partnerstwu Gmin
Łobez
 (?/?) & Affing (?/?) / Aulzhausen (?)
(German-Polish reconciliation  /  Polska + Niemcy pojednanie)

 


 

Praca seminaryjna (SS 1993):  [Download]
Los przymusowego robotnika w Aulzhausen

Spis treści

   1  Wprowadzenie
   2  Przymusowa praca

       2.1  Definicje
       2.2  Przymusowa praca podczas II. wojny światowej
   3  Los Michała Kwika
   4  Wnioski
   5  Załączniki

        5.1  Porozumienie jest niemożliwe bez prawdy
        5.2  Porozumienie i partnerstwo umożliwiają pokojowe współistnienie
        5.3  Pomnik powinien przypominać o Michale Kwiku
        5.4  Pomnik młodym Polakom
   6  Uwagi
   7  Wykaz literatury

Uniwersytet Katolicki Eichstätt:
   Wydział Historii i Stosunków Społecznych  //  Katedra Nauk Politycznych III
   
Dydaktyka Socjologii i Nauk Chrześcijańskicjh
Praca na seminarium:
   
Dwukrotne „przezwyciężenie przeszłości” – po roku 1945 i po roku 1989 (HS 4053)
Dozent:   Bernhard Sutor 

 


zum Seiten-Anfang

Straszna śmierć w imieniu „nazistowskiego prawa” spotyka się z późniejszym zadośćuczynieniem
Student bada tragedię straconego w Aulzhausen Polaka / Odsłonięcie pomnika
(Aichacher Zeitung z dnia 21./22. sierpnia 1993 r., str. 27)

Aulzhausen (pes) Aulzhausen, luty 1944: Gdzieś na dalekich łąkach za kościołem św. Laurentiusa wystaje ponad zamarzniętą ziemię skromny grób. Bez nagrobka, kwiatów, które zazwyczaj zdobią miejsce spoczynku. Podobnie jak dzieje się to w przyrodzie, tak i w historii, z czasem na uklepanym grobie wyrasta trawa i przesłania nawet najbardziej przykre scenariusze. Minęło prawie pół wieku, po czym owym niezauważanym przez nikogo grobem, zaczęto się interesować. Jednocześnie w odległym polskim Łobzie, położonym w okolicach Szczecina, trwają żmudne poszukiwania, które dwóm kobietom zajęły połowę życia i nie przynoszą upragnionego końca. Zmarły w Aulzhausen był ich bratem: to Michał Kwik. Urodził się 28 września 1922 roku w Różańcu (gmina Tarnogród (?), powiat biłgorajski, województwo lubelskie, okolice Zamościa i Lublina), na wsi w Polsce, w pobliżu rosyjskiej granicy. Został zatrzymany przez gestapo 7 lutego 1944 r. w lesie, w okolicach ulicy Miederinger. Po ofensywie Hitlera na Polskę w roku 1939, Michał Kwik został zesłany na przymusowe roboty do Niemiec. Los, który spotyka każdego u schyłku jego życia, zastał Michała Kwika na siedem miesięcy przed jego 22 urodzinami. A teraz, po 50 latach pojawiają się wyrzuty sumienia. „Przyznanie się do winy jest dziś nie na miejscu. Mamy dwie możliwości, albo zapomnieć o przeszłości, albo sprawić, by niemiecko – polskie pojednanie stało się rzeczywistością”, uważa mieszkaniec Aulzhausen Johannes Grabler, który dokładnie zbadał los jednego z wielu zesłanych w ówczesnych narodowo – socjalistycznych Niemczech. Historia o morderstwie popełnionym na Polaku zesłanym na przymusowe roboty ma swój początek w jego dzieciństwie, a niemiecki student ostatniego roku postanowił odkryć prawdę, bez żadnych niedomówień. Chciał wiernie wypełnić obowiązki kronikarza. Za punkt wyjścia posłużył mu krótki wpis w gminnym rejestrze zgonów. Jednak ani w Archiwum Państwowym w Monachium, ani w aktach starostwa w Aichach nie znalazł dalszych śladów. Grabler, młody człowiek o zacięciu historycznym, wyruszył więc na poszukiwanie świadków zdarzenia, a odnalezionych skrupulatnie wypytywał o to, co faktycznie zaszło. Doszukiwanie się faktów w najciemniejszym zakamarku niemieckiej historii, a do tego w takiej wiosce jak Aulzhausen, jest z pewnością kwestią wymagającą olbrzymiego taktu. „Większość ludzi była pozytywnie nastawiona do moich poszukiwań. Bez pomocy mieszkańców wsi, nigdy nie udałoby mi się dojść do prawdy”, wyjaśnia student. W swoich materiałach nie ujawnia prawdziwych nazwisk osób uwikłanych w śmierć Michała, nawet inicjały, które zamieścił w opublikowanej pracy seminaryjnej, nie są zgodne z prawdziwymi nazwiskami mieszkańców Aulzhausen. W roku 1992 r. nawiązał kontakt z burmistrzem Różańca, od którego dowiedział się o żyjących siostrach Kwika, które od lat poszukiwały brata, a w swoich poszukiwaniach dotarły nawet do Czerwonego Krzyża. Obie siostry z olbrzymią radością przyjęły wiadomości przekazane im przez Joahanna Grablera. Gdy obie panie przyjechały w czerwcu 1944 r. do Affing, skromny pomnik ku czci Michała Kwika, wystawiony przez utalentowanego rzemieślnika Grablera na cmentarzu przy kościele w Aulzhausen, otrzymał ostatnie szlify: tablicę, na której wypisano nazwisko robotnika przywiezionego na przymusowe roboty.

Zgodę na wystawienie pomnika wraz z pamiątkową tablicą Rada Gminy Affing uzyskała już kilka miesięcy wcześniej w drodze głosowania. Jak zapewnia burmistrz Tränkl, gmina pokryła z własnych środków koszty przyjazdu obu pań Kwik na odsłonięcie pomnika i koszty pracy pana Grablera. Gospodarstwo Eigala-Hof, na którym pracował Michał Kwik jako parobek, istnieje po dzień dzisiejszy. „Robotnikom przywiezionym na przymusowe roboty wiodło się w Aulzhausen stosunkowo dobrze, gdyż mało było w tej okolicy członków partii NSDAP lub innych fanatycznych narodowych socjalistów,”, pisze Grabler. Jednak Kwika spotkało tam nieszczęście. Ten silny jak tur, przystojny, młody człowiek został w drodze do domu znieważony, pobity i wyśmiany w wiosce. Po kłótni z innymi Polakami, opuścił bardzo zdenerwowany, pewnej adwentowej niedzieli w 1943 r. izbę parobków w gospodarstwie Aulzhausen. Dwóch chłopców ze wsi, Xaver W. (20) i Eduard U. (około 10 lat) podążyło za nim i rzucało w jego kierunku oblepionymi śniegiem kamieniami. Zdenerwowany Michał stracił panowanie nad sobą i podjął pojedynek, w trakcie którego drasnął Xavera i rozdarł mu mundur. Ten przebywał akurat na urlopie frontowym. Xaver W., złożył po tym zdarzeniu stosowny meldunek w komisariacie w Augsburgu. Czyżby pomogły mu w tym bojówki ludowe? Kilku mieszkańców Aulzhausen, zmyliło policjantów z Affing. Nie ujawnili miejsca, gdzie Michał Kwik się ukrywał. „Tropiciele” uknuli więc intrygę: złapali polską robotnicę wywiezioną na roboty przymusowe, z którą sympatyzował Michał, aby wywabić go z kryjówki. Michała pojmano. Dwa miesiące później do Aulzhausen przyjechały dwa samochody gestapo. Byli w nich Michał i dwaj więźniowie obozu koncentracyjnego. Mieszkańcy Aulzhausen z przerażeniem patrzyli na Michała, którego pamiętali jako pełnego sił młodego człowieka: stał przed nimi wychudzony i wyczerpany. Całe jego ciało pokrywały zielono – fioletowe sińce. Wyczerpująca praca w obozie, złe traktowanie i niedożywienie zmieniły go nie do poznania. Michał miał związane ręce, a funkcjonariusze gestapo bili go i popychali kierując się w stronę lasu. Sam musiał wykopać sobie grób, a pewien stolarz z Aulzhausen na polecenie SS (?) zbił dla niego trumnę z prostych desek. Mężczyźni postawili Michała na podeście, więźniowie obozu koncentracyjnego założyli mu pętlę na szyję i wyciągnęli podest spod jego nóg. Nie wyglądało to na zwykłą egzekucję, lecz spektakl według scenariusza SS: wszyscy polscy robotnicy przymusowi z najbliższej okolicy musieli przyglądać się temu ponuremu przedstawieniu. Jeszcze wiele dni po tym wydarzeniu miejscowi, których poruszyła śmierć Polaka, widzieli policjantów gestapo, którzy sprawdzali, czy grobu przypadkiem nie przystrojono kwiatami. Szpiegowano także w gospodarstwie, aby przekonać się, co mieszkańcy mówią o tragedii w lesie. Ówczesny proboszcz nie wpisywał Polaków wyznania katolickiego do rejestru zgonów. Burmistrz odnotował wprawdzie nazwisko w aktach gminy, ale nie podał przyczyny zgonu.


zum Seiten-Anfang 

Spojrzenie wstecz:
Los jeden z wielu / Polacy w czasach nazizmu
(Aichacher Zeitung z dnia 21./22. sierpnia 1993, str..27)

Aulzhausen (pes) Przypadek młodego Polaka Michała Kwika jest jednym z wielu, które miały miejsce po „zwycięstwie Hitlera nad Polską”. Aby wzmocnić gospodarkę III Rzeszy narodowi socjaliści zmuszali całe tabuny zdolnych do pracy kobiet i mężczyzn, często wraz z członkami ich rodzin, do niewolniczej pracy. Kraj pilnie potrzebował rąk do pracy, ponieważ niemieccy mężczyźni walczyli na frontach. „Materiał ludzki” zwożono do Niemiec z krajów zajmowanych przez niemieckie siły zbrojne. Wkrótce robotnicy ze wschodu stanowili największą grupę, która jednocześnie znajdowała się na szarym końcu w hierarchii społecznej. „Przypisywanie tej grupie braku przynależności do rasy, wrogie i poniżające traktowanie, wystarczyło, by Polaków i przedstawicieli innych wschodnich narodowości sklasyfikować jako wrogów narodowosocjalistycznych Niemiec. Skutkiem tego była utrata praw człowieka”, jak wyczytał Johannes Grabler w bibliografii do swojej pracy na temat przypadku Michała Kwika. Student natknął się w monachijskim Archiwum Państwowym na wydaną w 1940 roku gazetkę "Merkblatt für polnische Zivilarbeiter". Była to gazeta dla Polaków wykonujących przymusowe roboty. Ich „prawa“ w Rzeszy Niemieckiej ograniczało osiem tak zwanych postanowień. Obok zakazu opuszczania miejsca pobytu i obowiązku noszenia oznaczenia na ubraniu, w punkcie 6 zapisano między innymi: Zabrania się jakichkolwiek kontaktów z niemiecką ludnością, szczególnie odwiedzania teatrów, kin, lokali tanecznych, restauracji i kościołów.

Tańce dozwolone są jedynie w lokalach przeznaczonych dla polskich robotników.
Punkt 7: Kto będzie utrzymywał stosunki z niemiecką kobietą lub niemieckim mężczyzną, zostanie skazany na śmierć.
Punkt 8: Każde wykroczenie przeciw postanowieniom rozporządzenia dotyczącego polskich cywilnych robotników będzie w Niemczech karane, a powrót do Polski nie będzie możliwy.
Kontrola leżała w gestii gestapo, a funkcjonariusze policji sami decydowali, czy potrzebna jest interwencja prokuratury lub sądu, czy w danym przypadku wystarczą sankcje i instrumenty dyscyplinowania zastosowane przez policję. Ciężkie wykroczenia przeciwko dyscyplinie pracy prowadziły do obozów koncentracyjnych lub do „specjalnego postępowania”, co było jednoznaczne ze śmiercią. Minister Sprawiedliwości Thierack napisał w październiku 1944 roku: „Wychodzę z założenia, że prawo jest w stanie sprowadzić przedstawicieli tego narodu na dobrą drogę, jedynie w bardzo ograniczonym zakresie”. Dlatego właśnie niemiecko – polskie pojednanie jest jednym z najważniejszych motywów pracy Grablera. Radni Gminy Affing dyskutują na temat jego wniosku w sprawie nawiązania partnerskich kontaktów z Różańcem, miejscem urodzin Kwika lub miastem Łobzem, miejscem zamieszkania sióstr Kwika. Najpierw jednak chcą odczekać - w czerwcu miała miejsce uroczystość poświęcenia pomnika Kwika. Siostry Kwik przesłały na ręce burmistrza list z podziękowaniami za ten gest.

 


zum Seiten-Anfang

„Niemiecko – polski krzyż pokoju“ – dlaczego?
Ten krzyż na naszym cmentarzu jest „krzyżem pamięci” ku czci Michała Kwika i wszystkich ofiar nazizmu. Powinien przypominać o przeszłości i otwierać oczy na teraźniejszość. Powinien być „krzyżem pojednania i pokoju” i wspomagać wzajemne zrozumienie obu narodów. Powinien być także „krzyżem przyjaźni”, symbolizującym przyjacielskie kontakty obcokrajowców z Niemcami.

Mamy nadzieję i życzymy sobie, aby partnerskie kontakty między Łobzem, a Affing kontynuowane były w przyszłości, a miedzy naszymi narodami był zawsze pokój!

Deutsch-Polnisches Versöhnungs-Kreuz

Deutsch-Polnisches Versöhnungs-Mahnmal
Marzec 1994

Deutsch-Polnisches Versöhnungs-Mahnmal
Kwiecień 2002

Versöhnungs-Kreuz-Aulzhausen
Kwiecień 2007

Versöhnungs-Kreuz-Aulzhausen
Lipiec 2011

Niemiecko – polski pokojowy pomnik pamięci, który wykonał mieszkaniec Aulzhausen Johannes Grabler i ustawił na miejscowym cmentarzu w 1994 roku, poświęcony jest polskiemu robotnikowi Michałowi Kwikowi, straconemu przez nazistów. Tragedia ta przykryta była prawie pół wieku „płaszczem historii”.

.

 Michal Kwik  
  

 


zum Seiten-Anfang

 

Niemiecko - Polskie
Pojednanie 1994

 

„Kościelne“ partnerstwo
między gminami Aulzhausen i Łobez istnieje od czerwca 1994 r.

Początek partnerstwa gminy Affing i miasta Łobza datuje się na maj 1997 r.

.
Partnerschafts-Vertrag zwischen Affing und Lobez


zum Seiten-Anfang

ECHA PRASY
(Augsburger-Allgemeine Friedberger Allgemeine | Aichacher Nachrichten | Aichacher Zeitung)
 

    Ein Mahnmal als Zeichen der Versöhnung
    Zur Erinnerung an den Polen Miachael Kwiß
    Pomnik pamięci znakiem pojednania

    Ku pamięci Polaka Michała Kwika

    Friedberger Allgemeine vom 10./11./12. April 1993, S.49

    Polen reichen die Hand zur Versöhnung
    Aulzhausen: Freude über Mahnmal in Lobez bei Stettin
    Polacy wyciągają rękę na zgodę

    Aulzhausen: Radość z powodu pomnika pamięci w Łobzie
    Aichacher Nachrichten vom 23. November 1993, S.22

    Auch in Lobez steht jetzt ein "deutsch-polnischer" Gedenkstein
    Johannes Grablers Arbeit erntet Anerkennung polnischer Honoratioren
    Także w Łobzie znajduje się teraz kamień pamięci.

    Praca Joanna Grablera zyskuje uznanie polskich władz
    Aichacher Zeitung vom 24. November 1993, S.19

    Schicksal geklärt
    Deutsch-Polnischer Gedenkstein in Lobez
    Wyjaśnione losy

    Kamień pamięci w Łobzie
    Katholische SonntagsZeitung für das Bistum Augsburg vom 12./13. März 1994, S.28

    Aulzhausen bereitet sich auf den Besuch aus Polen vor
    Im Juni wird das Denkmal für Michael Kwik eingeweiht
    Aulzhausen przygotowuje się na wizytę z Polski

    W czerwcu poświęcony zostanie pomnik ku czci Michała Kwika
    Friedberger Allgemeine vom 16. März 1994, S.45

    Friedensmal in Aulzhausen wird im Juni eingeweiht
    Schwestern des Nazi-Opfers kommen aus Polen
    W czerwcu poświęcony zostanie w Aulzhausen pomnik pamięci
    Siostry ofiary nazizmu przyjeżdżają z Polski
    Aichacher Nachrichten vom 19. März 1994, S.54

    Kwiks Schwestern kommen zur Weihe
    Denkmal in Aulzhausen wird am Sonntag gesegnet
    Siostry Kwika przyjeżdżają na uroczystość poświęcenia pomnika

    Odsłonięcie pomnika w Aulzhausen w niedzielę

    Aichacher Nachrichten vom 10. Juni 1994, S.22

    Versöhnungskreuz wird eingeweiht
    Deutsch-polnische Gedenkfeier am Sonntag in Aulzhausen
    Odsłonięcie krzyża pojednania

    Niemiecko – polskie święto pamięci w niedzielę w Aulzhausen
    Friedberger Allgemeine vom 10. Juni 1994, S.31

    Ein Gedenkkreuz als Zeichen der Versöhnung
    Mahnmal für hingerichteten polnischen Zwangsarbeiter
    Krzyż pamięci symbolem pojednania

    Pomnik pamięci ku czci straconego polskiego robotnika
    Aichacher Nachrichten vom 13. Juni 1994, S.28

    "Aulzhausen Treffpunkt der Menschen guten Willens"
    Gedenkkreuz für Nazi-Opfer feierlich eingeweiht
    „Aulzhausen miejsce spotkania ludzi dobrej woli“

    Krzyż pamięci ofiar nazizmu
    Aichacher Zeitung vom 13. Juni 1994, S.22

    Ein Kreuz als Zeichen der deutsch-polnischen Versöhnung
    Mahnmal auf dem Aulzhauser Friedhof soll an von der Gestapo hingerichteten Zwangsarbeiter erinnern
    Krzyż symbolem niemiecko – polskiego pojednania
    Pomnik pamięci na cmentarzu w Aulzhausen powinien przypominać o straconym przez gestapo robotniku z Polski
    Friedberger Allgemeine vom 17. Juni 1994, S.29

    Ein Denk- und Mahnmal
    Polnische Delegation beim Festakt in Aulzhausen
    Pomnik pamięci

    Delegacja polska w Aulzhausen

    Katholische SonntagsZeitung für das Bistum Augsburg vom 2./3. Juli 1994, S.27

    Affing bandelt mit Lobez an
    Partnerschaft ist denkbar
    Affing rozmawia z Łobzem

    Możliwe partnerstwo
    Aichacher Nachrichten vom ?. September 1995, S.33

    Aulzhauser besuchen polnische (kirchliche) Partnergemeinde
    Wiedererrichtete Kirche im Zeichen der Freundschaft
    Mieszkańcy Aulzhausen odwiedzają polską partnerską parafię  
    Nowo wybudowany kościół znakiem przyjaźni
    Aichacher Nachrichten vom 4. November 1995, S.51

    Deutsch-polnische Freundschaft hilft beim Aufbau der Kirche
    Delegation aus Aulzhausen und Mühlhausen besucht Lobez
    Niemiecko – polska przyjaźń pomaga wybudować kościół

    Delegacja z Aulzhausen i Muhlhausen odwiedza Łobez

    Friedberger Allgemeine vom 4. November 1995, S.50

    Freundschaft bekräftigt
    Deutsche Delegation besuchte polnische (kirchliche) Partnergemeinde
    Umocnienie przyjaźni
    Niemiecka delegacja odwiedza polską partnerską parafię
    Katholische SonntagsZeitung für das Bistum Augsburg vom 2./3. Dezember 1995, S.?

    Freundschaftsvertrag mit Lobez in Polen
    Affinger Delegation fährt in die künftige Partnerstadt
    Układ o przyjaźni w Łobzie w Polsce

    Delegacja z Affing jedzie do partnerskiego miasta
    Aichacher Nachrichten vom 10. April 1997, S.26

    Komitee soll Partnerschaft beleben
    Komitet ma wcielić w życie partnerstwo

    Aichacher Nachrichten vom 22. Mai 1997, S.26

    Die Partnerschaft ist jetzt besiegelt
    Vertreter aus Affing unterzeichnen in der polnischen Stadt Lobez die Urkunde
    Partnerstwo przypieczętowane
    Przedstawiciele Affing podpisali w polskim mieście Łobez układ
    Aichacher Nachrichten vom 15. Juni 1997, S.32

    Erhängter Zwangsarbeiter eint Affing und das polnische Lobez
    Befreundete Delegation am Wochenende beim Weihnachtsmarkt
    Powieszony robotnik połączył Affing z polskim Łobzem
    Zaprzyjaźniona delegacja na jarmarku świątecznym

    Aichacher Anzeiger und Aichacher Zeitung vom 1./6. Dezember 1997, S.?

    Lobez-Kontakte werden vertieft
    Kontakty z Łobzem coraz częstsze
    Aichacher Nachrichten vom 3. Februar 1998, S.?

    Im Bus nach Polen wurde es eng
    Schüler aus Affing besuchen die Partnerstadt Lobez
    W autokarze do Łobza było ciasno

    Uczniowie z Affing odwiedzili partnerskie miasto Łobez
    Aichacher Nachrichten vom 16. Juli 2002, S.3

 

    Ein grausamer Tod förderte die Freundschaft
    Affing hält Erinnerung an Zwangsarbeiter lebendig
    - Einsatz eines Studenten brachte die Menschen zum Umdenken
    - Serie (19)
    Okrutna śmierć wspiera przyjaźń
    Affing pielęgnuje pamięć o przymusowym robotniku
    Opracowanie studenta skłoniło ludzi do przemyśleń – str. 19

    (Augsburger Allgemeine vom 24. Dezember 2002, S.3 / von Till Hofmann)

Różnorodność kontaktów zdumiewa: miasta i gminy naszego regionu utrzymują partnerskie kontakty na całym świecie. Każdy z tych kontaktów ma swoją historię i swoje szczególne aspekty. Chcielibyśmy przedstawić niektóre z przykładów partnerstwa, szczególnie te, które rozwinęły i pogłębiły się dzięki osobistemu zaangażowaniu wielu mieszkańców. Straszna śmierć młodego mężczyzny ugruntowała przyjaźń między gminą Affing w powiecieAichach – Friedberg i polskim Łobzem.

Niesamowicie wychudzony, na furmance, ze związanymi rękoma pojawił się w gospodarstwie. To była ostatnia droga 21-letniego Michała Kwika. W Holzle, lesie między Affing, a Miedering czekał na polskiego robotnika, który zatrudniony był w jednym z miejscowych gospodarstw, stryczek. Na furmance była też trumna, do której później wrzucono jego ciało.
„Przestępstwo”, za które ów Polak musiał zapłacić życiem: Uszkodził podczas przepychani mundur żołnierza Wehrmachtu. Nieważne było, że ten wiejski chłopak przebywający na urlopie w swoich rodzinnych stronach wraz ze swoim kumplem wcześniej sprowokowali Kwika znieważając go, wyśmiewając i obrzucając śniegowymi kulami, w których były kamienie. Żołnierz zameldował o przestępstwie w swoim komisariacie, a kilka dni później w gospodarstwie, gdzie pracował Kwik, pojawili się mężczyźni z Aulzhausen i policjanci. Polaka aresztowano i uwięziono w bawarskim Moosburgu. Osiem tygodni później powrócił. Był wycieńczony, a jego ciało pokryte było sińcami. Wszyscy przymusowi polscy robotnicy musieli w lutym 1944 roku uczestniczyć jako świadkowie w egzekucji Kwika.
Później pochowano go w pobliżu kościoła w Aulzhausen.
Pół wieku później grób Polaka miał zniknąć. Na wiejskim cmentarzu potrzebne było miejsce. Nie było nikogo, kto zapłaciłby za nie. W końcu cała sprawa przycichła, gdyż niektórzy nie zgadzali się z faktem, że „najbiedniejszym zabiera się jeszcze grób”. A student uniwersytetu w Eichstatt, Johannes Grabler napisał pracę pod tytułem „Los przymusowego robotnika w Aulzhausen”. Tym samym udało mu się zainteresować mieszkańców wsi historią, która rozegrała się tuż przed ich drzwiami, a której ślady powoli zanikały.
Intensywne poszukiwania zaprowadziły Grablera do polskiego Łobza. 15 – tysięczne miasto w województwie szczecińskim oddalone jest o około 60 kilometrów od Bałtyku. Tam mieszkają siostry Michała Kwika. Przez pół wieku nic nie wiedziały o śmierci swojego brata. Jednak na tym nie koniec. Grabler wykonał żelazny krzyż, który ustawiono na cmentarzu. „Żaden symbol winy”, jak podkreślał wtedy jeszcze student w swoim piśmie z przed jedenastu laty do gminy, „Symbol zgody z Michałem, jego bliskimi i narodem polskim”. Może ten krzyż pamięci mógłby zapoczątkować przyjaźń między obu gminami. Zaczęło się od wizyty obu sióstr na grobie brata. Przyjechały na zaproszenie gminy Affing.
Życzenie Grablera urzeczywistniło się kilka lat później. Oficjalne partnerstwo obu gmin Affing i Łobez przypieczętowano przed pięciu laty i od tamtej pory rozwija się i pogłębia. Kapele, grupy taneczne, drużyny piłkarskie, politycy, uczniowie – mieszkańcy Affing cenią sobie szczególnie polską gościnność. Trzeci burmistrz Affing jest od pięciu lat przewodniczącym Komitetu Partnerstwa i nie chciałby opuszczać tej honorowej funkcji. Do tej pory głównym zadaniem komitetu było doposażenie szkół w pomoce i książki. W Łobzie uczniowie chodzą do szkoły nawet wtedy, gdy są chorzy. Powód – dożywianie. W wielu rodzinach brakuje środków na żywność, gdyż bezrobocie w tej miejscowości szacuje się na 30 procent i nie ma perspektyw na poprawę. [...]

 

    Bevölkerung trägt die Partnerschaft
    Vertreterin des Bayerischen Jugendrings mit polnischer Delegation in Affing
    Społeczeństwo zainteresowane partnerstwem

    Przewodnicząca organizacji Bayerischer Jugendring wraz z polską delegacją w Affing
    Aichacher Nachrichten vom 26. Juni 2003, S.30

    "Vom Mosaiksteinchen zum Meilenstein der Verständigung"
    Affing begrüßt Delegation aus Lobez - Städtepartnerschaft steht auf gesunden Beinen - Besuch des Blasorchesters
    Od kamyczka do kamienia porozumienia

    Affing pozdrawia delegację z Łobza – partnerstwo miast ma zdrową podstawę – wizyta orkiestry dętej
    Aichacher Nachrichten vom 16. August 2003, S.3

    Junge Polen gehen in Affing zur Schule
    Schüler aus der Partnerstadt Lobez brauchen beim Bürgermeister keine Dolmetscherin - Erster Austausch seit EU-Erweiterung
    Młodzi Polacy odwiedzają szkołę w Affing

    Uczniowie z partnerskiego Łobza nie potrzebowali u burmistrza tłumacza – pierwsza wymiana od czasu wejścia Polski do UE
    Aichacher Nachrichten vom 18. Juni 2004, S.5

    Affing - Lobez: Lebendige Partnerschaft
    Affing - Łobez: przykład autentycznego partnerstwa
    Aichacher Nachrichten vom 26. November 2004, S.4

    Partnerstwo Gminy Affing z polskim miastem Łobzem istnieje nie tylko na papierze. Ono faktycznie żyje (…). Obok uczestnictwa delegacji polskiej w Bożonarodzeniowym Jarmarku w Affing można tu wymienić jeszcze kilka innych inicjatyw. Zebrano na przykład sprzęt medyczny i artykuły szkolne, w straży w Muhlhausen zaprezentowano pokaz slajdów na temat partnerstwa z Łobzem. Niezwykle ważne było spotkanie młodzieży z Łobza, które miało miejsce w Affing. W programie wizyty były między innymi: zwiedzanie zakładów samochodowych Audi w Ingolstadt, muzeum MAN w Augsburgu, zamku Neuschwanstein, wizyta u barona von Gravenreuth i burmistrza Rudiego Fuchsa. Spotkanie wspomagała finansowo organizacja Bayerischer Jugendring. (…) Wzajemne kontakty obu gmin kontynuowane są także drogą listową. (…)

    Ein Zeichen der Hoffung gesetzt - Aulzhausen: Allerheiligen-Treffen des Partnerschaftskomitees
    Der polnische Generalkonsul Pjotr Radosz legt Kranz am Versöhnungs-Mahnmal nieder.
    Znak nadziei - Aulzhausen: Wszystkich Świętych – Spoykanie Komitetu Partnerstwa
    Polski Konsul Generalny Piotr Radosz składa wieniec na pomniku pamięci.
    Aichacher Nachrichten vom 3. November 2005, S.4

    Afrika war doch für uns näher als Polen
    Im Landkreis gibt es über 20 Städte-Partnerschafen und -Freundschaften - Kleine aber feine Ausstellung würdigt Engagement
    Afryka była dla nas bliższa niż Polska
    W okręgu jest ponad 20 miast, które utrzymują partnerskie i przyjacielskie kontakty – Jednak żadna wystawa nie zastąpi autentycznego zaangażowania.
    Aichacher Nachrichten vom 1?. Oktober 2006, S.1

    Am Grab des Zwangsarbeiters
    Polnischer Vizekonsul Marek Meyer legt in Aulzhausen Blumengesteck nieder
    Przy grobie robotnika
    Polski wicekonsul Marek Meyer składa kwiaty w Aulzhausen
    Aichacher Nachrichten vom 1. November 2006, S.5

    Das Lobez-Komitee ist lebendig und vielseitig
    Verbindungen zwischen Affing und der polnischen Stadt Lobez weiter gefestigt
    Aichacher Nachrichten vom 8. Januar 2007, S.4

    Lebendige Partnerschaft zwischen Affing und Lobez
    Delegation übergibt zahlreiche gespendete Hilfsgüter
    Aichacher Nachrichten vom 7. April 2007, S.7

    Der Mann für die "Sache Lobez"
    Affinger Lorenz Drexl erhält die Silberdistel für sein Engagement zur Verständigung mit Polen
    Augsburger Allgemeine vom 20. April 2007, S.3 (Die Dritte Seite), Brigitte Laske

    Falsch-Meldung:
    "[...] Auf Drexls [richtig: Auf Johannes Grablers] Initiative hin wurde auf dem Friedhof in Aulzhausen für den polnischen Zwangsarbeiter ein Grab samt Kreuz angelegt, als Symbol für mindestens 70 000 Zwangsarbeiter, die während des Zweiten Weltkriegs allein in Bayern unter dem Nazi-Regime arbeiten mussten. Bescheiden wehrt Drexl ab, wenn man ihn darauf [...] anspricht, [...]"
    Richtigstellung:
    Der Ausgezeichnete
    hat sich verdient gemchat, aber er hat sich nie für die Errichtung eines Versöhnungs-Kreuzes eingesetzt bzw. engagiert!
    Anmerkung:
    Ein Antrag für eine offizielle Gemeinde-Partnerschaft mit Rozaniec bzw. später mit Lobez wurde schon 1993/94 mit dem Antrag, das Versöhnungs-Kreuz aufstellen zu dürfen, bei der Gemeinde Affing eingereicht. - Der Anfang einer kommunalen Partnerschaft wurde 1994 mit der Partnerschaft der Kirchengemeinden Aulzhausen mit Lobez gemacht. Dadurch konnte u.a. auch der Wiederaufbau einer Kirche in Lobez maßgeblich unterstützt werden.

    Silberdistel für Lorenz Drexl
    Auszeichnung: Motor des Affinger Partnerschaftskomitees Lobez
    Aichacher Nachrichten vom 15. Mai 2007, S.1, Brigitte Laske
    - - -
    So stimmt's: Falscher Vorname im Bericht über Silberdistel vom 15. Mai 2007, S.1
    "[...] Richtig ist: Johannes Grabler ging in Aulzhausen ab 1992 dem Schicksal des polnischen Zwangsarbeiters nach. [...]"
    Aichacher Nachrichten vom 18. Mai 2007, S.2

    Im Juni rollt wieder ein Bus aus Affing in Richtung Polen
    Aichacher Nachrichten vom ?. Mai 2007, S.?

    Affinger messen sich beim Länderkampf in Lobez
    Partnerschaft: Über das lange Wochenende ist eine Delegation in Polen zu Gast. Gemeindetafeln und DVD im Gepäck
    Aichacher Nachrichten vom 9. Juni 2007, S.5

    Grabler in Lobez
    Aichacher Nachrichten vom 26. Juni 2007, S.5
    Friedberger Allgemeine vom 14. Juli 2007, S.2

13 Jahre Deutsch-Polnische Versöhnung
Pfarrgemeinde Aulzhausen schickt Grüße nach Polen
AZN vom 16. Juni 2007, S.4

Vor dreizehn Jahren, 1994, besuchte erstmals eine 12-köpfige Delegation aus Lobez (Labes), einer kleinen Stadt östlich von Stettin in Westpommern, die Gemeinde Affing, um das deutsch-polnische Versöhnungs-Kreuz auf dem Aulzhauser Friedhof mit einzuweihen. Bürgermeister Marek Romejko, Pfarrer Wacław Pławski und auch zwei Schwestern (Anna Pieróg, Maria Wielgan) des hingerichteten polnischen NS-Zwangsarbeiters Michal Kwik waren damals nach Aulzhausen zur Einweihungsfeier gekommen (eine Schwester lebt heute noch in Lobez). Drei Jahre später, 1997, wurde ein offizieller Partnerschaftsvertrag zwischen der Gemeinde Affing und der polnischen Kleinstadt Lobez unterzeichnet. 
In der Fronleichnams-Woche besuchte nun der Initiator und Erbauer des Aulzhauser Friedens-Mahnmales, Johannes Grabler, die Partnerstadt Lobez, um der Pfarrgemeinde in Lobez und dem dortigen Bürgermeister die besten Glückwünsche zum 10- bzw. 13-jährigen Freundschafts-Jubiläum zu überbringen.

Grabler wurde von Marek Romejko, dem ehemaligen Lobezer Bürgermeister, herzlich empfangen und aufgenommen. Beim gemeinsamen Besuch im Rathaus beim heutigen Bürgermeister von Lobez, Ryszard Sola, überbrachte Grabler die Grüße der Pfarrgemeinde Aulzhausen und ein großformatiges Bild des Aulzhauser Friedens-Kreuzes. Grabler brachte seine Freude über die 10-jährige Partnerschaft zwischen Lobez und Affing zum Ausdruck und bedankte sich bei Bürgermeister Sola u.a. auch für die Übersetzung der Internetseite zur "Deutsch-Polnischen Versöhnung" in die polnische Sprache (www.grabler.de/polen). Daneben fand Grabler sehr lobende Worte für das langjährige Engagement des Affinger Partnerschaftskomitees für die deutsch-polnische Freundschaft. Bürgermeister Sola bekräftigte dankend seinen Willen zur Partnerschaft und verwies besonders auf die positiven Erfahrungen mit dem Schüleraustausch beider Kommunen.

Außerordentlich herzlich wurde Grabler vom Lobezer Vikar, Włodek (Włodzimierz) Kuścik, willkommen geheißen. Der fließend Deutsch sprechende, junge Priester übersetzte dem Lobezer Gemeindepfarrer, Stanisław Helak, die überbrachten Grüße von der Aulzhauser Kirchengemeinde und von Pater Dominikus Kirchmaier. Ganz besonders freute sich Propst Helak, über das von Grabler überbrachte Geschenk - eine großformatige Kopie des Walfahrtsbildes "Maria Knotenlöserin" von St. Peter am Perlach in Augsburg. Als Sinnbild dafür, dass es in Freundschaften und Beziehungen oft jede Menge Knoten zu lösen gibt, werden bald in den Pfarrgemeinden Lobez (Erzbistum Stettin-Cammin, Dekanat Łobez) und Aulzhausen (Bistum Augsburg) Bilder der Knotenlöserin hängen und u.a. an die deutsch-polnischen Freundschaften zwischen den beiden kirchlichen und kommunalen Gemeinden erinnern.

Außerdem besuchte Grabler zusammen mit dem jungen Vikar Włodek die renovierte Kirche in Strzmiele (Stramehl), einem kleinen Dorf bei Lobez. Durch die Patenschaft, die die katholische Kirchengemeinde Aulzhausen für diese Kirchenruine 1994 übernommen hatte, konnten damals die für die Renovierung dringend benötigten Fördergelder von der Deutsch-Polnischen Stiftung (?) genehmigt werden. Bei dem Gottesdienst von Vikar Włodek war es ein erbauendes Gefühl, dass in dem Gotteshaus, wo vor Jahren noch Schafe untergebracht waren, sich heute die Gläubigen vor dem Altarbild der Schwarzen Madonna (?) von Tschenstochau versammeln können.

Mit den besten Grüßen von Bürgermeister Sola, Ex-Bürgermeister Romejko, Dekan Helak und Vikar Włodek für die Kirchengemeinde Aulzhausen verließ Grabler die Partnerstadt Lobez mit der Gewissheit, dass das Band der Versöhnung und der Freundschaft zwischen Lobez und Affing bzw. zwischen Deutschen und Polen trotz der immer noch bestehenden, gegenseitigen Vorurteile enger gezogen wurde.

Kirche in Strzemiele bei Lobez
Kirche in Strzmiele

Grußwort der katholischen Pfarrgemeinde Aulzhausen:
Dem Hochwürdigen Herrn Probst mit der Pfarrgemeinde Lobez zur Erinnerung an den Gedächtnisgottesdienst und der Weihe des Grabkreuzes von Michal Kwik in Aulzhausen im Jahr 1994 von Ihrer Partnergemeinde St. Laurentius und Elisabeth am 3. Juni 2007 Pater Pfarrer Dominikus Kirchmaier mit Kirchenverwaltung (Lorenz Grabler) und Pfarrgemeinderat (Maria Fischer).
 

Katholische Kirchengemeinde Aulzhausen [?]/[?]
St. Laurentius und Elisabeth
Pfarrer: Pater Dominikus Kirchmaier
Laurentiusplatz 1
D 86444 Aulzhausen (Affing)

Parafia Rzymskokatolicka [?]/[?]/[?]
p.w. Najśw. Serca Pana Jezusa
Proboszcz: Stanisław Helak
ul. Browarna 13
PL 73-150 Łobez

 


zum Seiten-Anfang    P A X

PAX

PAX    PAX
Deutsch-Polnisches Friedens-Mahnmal auf dem Friedhof von Lobez (
?)
P A X
ZUM  GEDENKEN  AN  UNSERE  TOTEN
DLA  UCZCZENIA  PAMIECI  NASZYCH  ZMAR
ŁYCH
LABES    
1993    
ŁOBEZ


zum Seiten-Anfang


zum Seiten-Anfang
 

Następstwa II wojny światowej

II wojna światowa (?/?) była największym nieporozumieniem w historii ludzkości. Uczestniczyła w niej prawie jedna trzecia ludności świata z 61 krajów. Łącznie zmobilizowano 110 milionów ludzi, z tego ponad połowę w wojskach Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, Niemiec i USA. Największe straty w ludziach poniósł Związek Radziecki. Najnowsze badania wskazują na liczbę 25 milionów zabitych, z czego przynajmniej jedna trzecia straciła życie podczas walk zbrojnych. W Chinach zginęło około 15 milionów, Polska straciła prawie 6 milionów obywateli, a Stany Zjednoczone około 300.000. W Niemczech wojna zabrała ponad 4 miliony ofiar, w Japonii ponad 2 miliony. Na całym świecie liczbę zabitych szacuje się na około 60 milionów, z czego 6 milionów stanowią Żydzi. II wojna światowa wywołała falę ucieczek i migracji ludności, które nie ustały nawet pod koniec wojny. Wielu ludzi z uwagi na zmiany polityczne nie mogło powrócić do swoich krajów, inni – jak na przykład polscy Żydzi – spotkali się przy powrocie z tyloma represjami, że musieli uciekać. Także miliony Niemców zostały przesiedlone i uciekały z terenów wschodnich. Mówi się o ponad 10 milionach uciekinierów.
 

Kraj

Żołnierze polegli

Zabici cywile

Łącznie

ZSRR

13.000.000

7.000.000

20.000.000

Polska

300.000

5.700.000

6.000.000

Niemcy

4.750.000

500.000

5.250.000

Jugosławia

720.000

1.280.000

1.700.000

Francja

340.000

470.000

810.000

Wielka Brytania

324.000

62.000

386.000

Włochy

?

?

330.000

USA

?

?

259.000

Japonia

1.200.000

600.000

1.800.000

Chiny

 ?

 ?

10.000.000

Nieznani

?

?

3.000.000

 

 

 

 

Zabici na świecie

27 Mil.

25 Mil. (6 Mill. Żydzi)

62 Milion

 (Quelle:Internet und mehrere Lexikas)

Niemand, der nach 1930 geboren wurde, muss sich heute noch (kollektiv) schuldig fühlen!
Wir dürfen unsere Geschichte jedoch nicht vergessen, denn Kriege gibt es genug!

zum Seiten-Anfang


Juni 2007